Jurajskie Forum Dyskusyjne
http://forumjurajskie.pl/

Miejsca kaźni na Jurze
http://forumjurajskie.pl/viewtopic.php?f=1&t=4909
Strona 3 z 3

Autor:  sandwich [ 31 maja 2011, 17:28 ]
Tytuł:  Miejsca kaźni na Jurze

alkosander napisał(a):
Skoro w 1863 powstanie było Styczniowe to w grudniu 1862 kosy mogły być przekuwane :)


Być może, ale wydaje mi się to naciągane. Tak jakby ogłosić wszem i wobec, że właśnie przekuwamy kosy, bo w styczniu będzie powstanie.

Gdzie tu konspiracja?

Autor:  wr [ 31 maja 2011, 17:29 ]
Tytuł:  Miejsca kaźni na Jurze

No tak... zimą kowale mieli mniej roboty to mogli kosy przekuwać

Autor:  alkosander [ 31 maja 2011, 17:33 ]
Tytuł:  Miejsca kaźni na Jurze

Cytuj:
No tak... zimą kowale mieli mniej roboty to mogli kosy przekuwać
i taniej policzyli w promocji... Opowieść zanotowana w tej formie jest dużo późniejsza więc konspiracja nie była potrzebna.Poza tym nie wiem czy opowiadający wymienił datę czy dziennikarz dopisał ją z rozumu ;)

200 metrów za moim domem była/jest niepilica? Młody, bluźnisz :mrgreen:

Autor:  mlody [ 31 maja 2011, 17:37 ]
Tytuł:  Miejsca kaźni na Jurze

To są fragmenty zapisków, które sądząc po błędnych datach powstały prawdopodobnie wiele lat po tych wydarzeniach a może błąd przy przepisywaniu?
wr napisał(a):
200 metrów za moim domem była/jest niepilica? Młody, bluźnisz :mrgreen:

Taka moja natura :mrgreen:

Autor:  alkosander [ 31 maja 2011, 17:45 ]
Tytuł:  Miejsca kaźni na Jurze

Tekst z legendą pojawił się prasie w roku 1989. Drugi tekst jest starszy o jakieś 10 lat a pochodzi z ustnej relacji. Trudno je traktować inaczej jak ślad, którym można podążyć w poszukiwaniu prawdy. Bezsporne są jedynie ogród Otrębskiego i stodoły pod klasztorem :)

Autor:  mlody [ 31 maja 2011, 17:56 ]
Tytuł:  Miejsca kaźni na Jurze

Wiesz,że ja nie piszę o prasie sprzed 10 laty , a podejrzewam że autor artykułu nie znał wykazu straconych tak jak nie znał pamiętników z opisem pobytu Cieszkowskiego w Pilicy. Fakt faktem ,krzyż pod zamkiem nabiera innego znaczenia niż dotychczas to interpretowano( interpretowałeś). I należałoby to wykorzystać lokalnie w perspektywie zbliżającej się 150 rocznicy.
PS
A propos kowala ( wyłączając błędną datę) aby załapać się na ścieżkę zdrowia wystarczyło podkuć konia powstańcowi ale to brzmiałoby trywialnie . Ponoć rzadko kto wytrzymywał 30 razów.

Autor:  Tomekarcheo [ 13 cze 2011, 07:32 ]
Tytuł:  Miejsca kaźni na Jurze

frank napisał(a):
Inne przyjemności - ścinanie, ćwiartowanie, łamanie kołem itp. wykonywano przeważnie na rynku miejskim.

Nieprawda takie kary także najczęściej wykonywano poza miastem, przy szubienicy miejskiej. Jedynie ścinanie wykonywano częściej na rynkach.

frank napisał(a):
Literatura w tym makabrycznym temacie jest nader skromna, ale da się czytać:
Józef Putek „Mroki średniowiecza” od 1935r. może osiem wydań,
Szymon Wrzesiński „Krwawa profesja - rzecz o katach i ich ofiarach” Kraków 2006


A ja ani jednej, ani drugiej z wymienionych pozycji nie polecam. Putek to był bajkopisarz, zresztą tendencyjnie nastawiony do Kościoła (Putek był nawet ekskomunikowany), tak więc większość zwala na niego właśnie, co z prawdą ma niewiele wspólnego. Jego prace nie są brane pod uwagę przez historyków. Wrzesiński natomiast popełnił bezczelny plagiat tą książeczką, a właściwie ukradł czyjąś własność intelektualną - informacje można znaleźć w internecie.

Z literatury polecam:
- Hanna Zaremska, Niegodne rzemiosło. Kat w społeczeństwie Polski XIV-XVI wieku, Warszawa 1986.
- Marian Mikołajczyk, Przestępstwo i kara w prawie miast Polski południowej XVI-XVII wieku, Katowice 1998.
- Maciej Trzciński, Miecz katowski, pręgierz, szubienica. Zabytki jurysdykcji karnej na Dolnym Śląsku XIII-XVIII w., Wrocław 2001.
- Tadeusz Grabarczyk, Na gardle karanie. Kara śmierci w średniowiecznej Polsce, Warszawa 2008.
- Małgorzata Pilaszek, Procesy o czary w Polsce w wiekach XV-XVIII, Warszawa 2008.
- Daniel Wojtucki, Publiczne miejsca straceń na Dolnym Śląsku od XV do połowy XIX wieku, Katowice 2009.
- Jan Kracik, Michał Rożek, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2010.
- Marcin Kamler, Złoczyńcy. Przestępczość w Koronie w drugiej połowie XVI i w pierwszej połowie XVII wieku (w świetle ksiąg sądowych miejskich), Kraków 2010.
- Paweł Duma, Grób Alienata. Pochówki dzieci nieochrzczonych, samobójców i skazańców w późnym średniowieczu i dobie nowożytnej, Kraków 2010.

Takich miejsc na Jurze z pewnością było znacznie więcej, tylko, że nie mamy zachowanych źródeł historycznych, bądź pozostają one nieznane.

Autor:  marials [ 13 cze 2011, 21:10 ]
Tytuł:  Miejsca kaźni na Jurze

W Ogrodzieńcu do dziś funkcjonuje nazwa "Siubienice", "Szubienice" określająca tereny na południu Ogrodzieńca.Według zasłyszanych przeze mnie opowieści ,tuż przed wojną, chłopcy wykopali tam stare kajdany .Opowiadający nie mógł sobie przypomnieć kto te pęta zabrał do domu,ale ta opowieść brzmiała dosyć wiarygodnie.Było to w okolicach dzisiejszego Urzędu M
iejskiego.Kilkadziesiąt lat temu były to piaszczyste nieużytki.Nazwa ta jak i np.Zorazki dół ,Jutrzyna pochodzi ,jak sądzę ,jeszcze ze średniowiecza.

Autor:  arabella [ 29 cze 2012, 19:14 ]
Tytuł:  Miejsca kaźni na Jurze

Chciałbym udostępnić dwa zdjęcia z egzekucji 7 Żydów, która miała miejsce w Chrzanowie przy zbiegu ulic Krzyskiej i Grunwaldzkiej w dniu 29.04.1942. Żydzi zostali powieszeni za nielegalny wypiek chleba i handel żywnością. Egzekucja przeprowadzona została przez SS z Auschwitz i policję niemiecką z Chrzanowa.
Zdjęcie pierwsze wykonane w trakcie egzekucji (wskazuje na to podkurczona noga ofiary). Zdjęcie drugie wykonano po zakończeniu egzekucji. Na pierwszym planie po prawej stronie widać dwóch policjantów niemieckich a po lewej policjanta żydowskiego.

Oryginalne zdjęcia pochodzą ze zbiorów Pawła Kaczanowskiego z Trzebini.

Załącznik:
egzekucja-chrzanów1b.jpg
egzekucja-chrzanów1b.jpg [ 27.57 KiB | Przeglądane 5652 razy ]


Załącznik:
egzekucja-chrzanów2b.jpg
egzekucja-chrzanów2b.jpg [ 34.22 KiB | Przeglądane 5652 razy ]

Autor:  Aleale2 [ 29 cze 2012, 20:07 ]
Tytuł:  Miejsca kaźni na Jurze

Taka ciekawostka między Kromołowem a Pomrożycami jest Góra Szubiennica

Autor:  czatal [ 30 cze 2012, 20:01 ]
Tytuł:  Miejsca kaźni na Jurze

pewnie dlatego, że w Skarżycach "skarżono i pytano", w wieży obecnego kościoła znajdował się podobno sąd

Autor:  tomasz [ 07 lip 2012, 14:22 ]
Tytuł:  Miejsca kaźni na Jurze

Arcy ciekawe rzeczy pasjonaci piszą. Obok mnie jest również kilka miejsc o nazwie Golgota, Krzywda- o której już pisałem na forum. Nie mogę się rozdzielić, więc historię mojej okolicy zawęziłem do lat okupacji, nie ukrywam, że dzięki pomocy Piotra O.Pasjonuję się 1 szą wojną. Niestety spieszyć się muszę gdyż świadkowie okupacji powoli wymierają.Wobec jednego jeszcze żyjącego mam poważne zamiary względem oficjalnych zeznań. Ale tak "bardzo" powołane urzędy są zainteresowane Jego zeznaniami iż zachodzi obawa o której nie chcę pisać.
Miałem przyjemność udzielić kilku słów wywiadu dla tv. Katowice, nieskromnie polecam wydanie Aktualności z 09.06.2012r.

Autor:  Mirów Polska [ 20 paź 2023, 09:15 ]
Tytuł:  Miejsca kaźni na Jurze

Poniżej temat opowiedziany mi, przez osoby znające tę relację od swych nieżyjących przodków. Dotyczy to śmierci około trzynastoosobowej rodziny żydowskiej, rzekomo zabitej przez Polaków z motywacji "finansowej" i pogrzebanej w lasach w okolicy Pradeł. Wg rozmówców nigdy nie było ekshumacji, miejsce ani wydarzenie nie jest upamiętnione w żaden sposób. Rozmówcy nie są też w stanie wskazać tego miejsca, bo nigdy tam nie byli, znają to jedynie z opowiadań. W sprawie jest wiele niepewności (jak to w ustnej relacji "ze słyszenia" o zabijaniu), ale ma ona cztery główne elementy, o których piszę poniżej, może ktoś coś będzie w stanie dodać do któregoś w nw. punktów.

1. W Lelowie przed II wś rodzina żydowska nazwiskiem znanym "ze słyszenia" jako: "Rozbach", "Rosenbach", "Rozenbaum" prowadziła hurtownię części maszyn rolniczych, w tym elementów pługów, radlic, lemieszy.

2. Podczas wojny rodzina ta, licząca wraz z dziećmi 13 osób, ukrywała się przez eksterminacją niemiecką w jednym z gospodarstw na terenie gminy Irządze.
(Ukrycie 13 osób, wyżywienie ich, musiało być trudne logistycznie, ale wg opowieści, było to możliwe jak najbardziej, choć mnie się to wydaje wątpliwe, by mogło to mieć miejsce w jednym miejscu, w jednym zwykłym wiejskim gospodarstwie, ale mniejsza o to).

3. Po pewnym czasie organizator ukrycia powiedział rodzinie żydowskiej, że przewiezie ich na teren gminy Pilica, w celu dalszego ukrywania. W rzeczywistości rzekomo zaplanował wcześniej ich zabicie, we wcześniej przygotowanym miejscu i z wcześniej umówionymi osobami. Zgodnie z planem, wiózł ich furmanką z terenu gminy Irządze na teren gminy Pilica. I w lasach koło Pradeł, w umówionym miejscu zatrzymał furmankę, po czym rodzina ta została zastrzelona i tam na miejscu pochowana bez oznaczeń. Miejsce to nie jest obecnie znane, nie ma też żadnego upamiętnienia w terenie.
(Tu znowu można mieć wątpliwości, bo do skutecznego umawiania się w jakimś miejscu w lasach i terminie, bez łączności, a potem do zabicia 13 osób i ich skutecznego pogrzebania w lesie, logistycznie potrzeba ogromu pracy, świadków bezpośrednich i ogromu świadków ze słyszenia. Wręcz cały oddział "partyzancki" jest potrzebny. Np. gdy w Niegowie zabijano kilkuosobową rodzinę Legęzów/Ligenzów to mimo, że brało w tym udział około 10 osób łącznie w całej akcji - wykonanie, ubezpieczanie, doprowadzanie na miejsce egzekucji - również bez informowania ofiar co ma się wydarzyć, to i tak jedna osoba zbiegła, a druga została ranna i przeżyła).

4. Po II wś na terenie w pobliżu Irządz, przez długie lata można było kupić części maszyn rolniczych, pochodzące z hurtowni w Lelowie. Części te (elementy pługów, radlic) rzekomo posiadały i sprzedawały osoby prywatne "po zabitych Rozbachach".

Strona 3 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/