Teraz jest 20 paź 2019, 05:22




Utworz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 16 wrz 2019, 11:15 

Dołączył(a): 18 wrz 2012, 16:22
Posty: 2093
Lokalizacja: Łeba
Nie zdążyłem w poprzednim poście.
Na mapie z 1872 pod napisem "cmentarz Podlesice" dokładnie w jego połowie, jest zaznaczony słabo widoczny kwadracik. Po synchronizacji z geoportalem wynika, że ów kwadrat znajduje się na wschód od krzyża, a obecny odcinek żółtego szlaku na północny zachód od niego w 1872 nie istnieje. Reszta się zgadza.


Załączniki:
Drogi Krzyzowe 1872.png
Drogi Krzyzowe 1872.png [ 307.56 KiB | Przeglądane 567 razy ]
Drogi Krzyżowe lidar.png
Drogi Krzyżowe lidar.png [ 279.1 KiB | Przeglądane 567 razy ]

_________________
Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo
www.bezmiejsca.pl
Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 16 wrz 2019, 14:13 

Dołączył(a): 19 lis 2016, 14:09
Posty: 542
Nie zwykłem pisać o zjawiskach nie podpadających pod racjonalne wyjaśnienie, ale czego się nie robi dla próby wyjaśnienia nieznanego.

Rybak napisał(a):
niki - a gdzie się czułeś bardziej nieswojo? przy samym krzyżu, czy na wschód od niego?
Do krzyża doszedłem łagodnie opadającą, leśną drogą mniej więcej od północy, mijając po drodze zagubione w lesie gospodarstwo.
Mroczna atmosfera narastała podczas ostatniego kwadransa marszruty, apogeum osiągając właśnie na rozstaju dróg przy krzyżu i następnych kilkuset metrach trasy prowadzącej na wschód do opłotków Kostkowic.
Jakby tego było mało, mój kompas wypowiedział posłuszeństwo i przestał słuchać się ziemskiego pola magnetycznego, co skutkowało sporą dezorientacją w nieznanym terenie.


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 wrz 2019, 15:20 

Dołączył(a): 18 wrz 2012, 16:22
Posty: 2093
Lokalizacja: Łeba
ZAGUBIONE W LESIE GOSPODARSTWO :!:
niki - całym szacunkiem, ale jeśli minąłeś to na mapce poniżej, to albo szedłeś tamtędy przed 1943 rokiem, albo widziałeś "Dom widmo".
Ja już tam na grzyby nie chodzę...


Załączniki:
fiutak.png
fiutak.png [ 330.68 KiB | Przeglądane 543 razy ]

_________________
Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo
www.bezmiejsca.pl
Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 16 wrz 2019, 19:33 

Dołączył(a): 19 lis 2016, 14:09
Posty: 542
Idąc na południe (chociaż pewności co do kierunku marszu ze względu na anomalne tego dnia wskazania kompasu nie miałem) widziałem po lewej stronie drogi (przez drzewa) plac i zabudowania. Wyraźnie słyszałem ujadanie psów. Jedno jest pewne - teren cały czas łagodnie się obniżał. Po kilku minutach stanąłem na rozstaju dróg pod sporym krzyżem.
Patrząc na twoją mapkę mam jednak wrażenie, że to była ta druga droga położona bardziej na wschód.

Może to o te gospodarstwo chodzi:
Załącznik:
Kroczyce Okupne-gmina Kroczyce.JPG
Kroczyce Okupne-gmina Kroczyce.JPG [ 224.75 KiB | Przeglądane 523 razy ]


Rybak napisał(a):
albo szedłeś tamtędy przed 1943 rokiem, albo widziałeś "Dom widmo".
Ja już tam na grzyby nie chodzę...

Był to już wiek XXI. Jeżeli nie ma tam tych zabudowań, to albo wędrowałem w czwartym wymiarze, albo kręciłem się w okolicach Pustkowia. Większość czasu tego dnia spędziłem łażąc kompletnie "na pałę" w rejonie Jastrzębnika, Łysaka i jeszcze jednego wzgórza.


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 wrz 2019, 15:55 

Dołączył(a): 18 wrz 2012, 16:22
Posty: 2093
Lokalizacja: Łeba
Uff. Przestraszyłem się. :P
To gospodarstwo, jego właścicielkę i pieska znam dość dobrze.
Zamieszczone na mapie zostało zrównane z ziemią w czasie wojny za pomoc udzieloną partyzantom. Mieszkała tam bardzo zamożna rodzina. Panią Marię zamordowano siekierami między jej domem, a krzyżem, męża zastrzelono. Dzieci, dwie córeczki - jedna żyje do dziś - przechował proboszcz Kroczyc, Kajetan Szymkiewicz. ( bardzo ciekawa postać swoją drogą, ale od czterech lat trudno ją opisać bez kontrowersji )
Znajoma z Dzibic utknęła onegdaj na poprawinach w Lgotce, a że mąż nie mógł zasiąść za kółkiem i mieli psa odważyli się, by wrócić do domu przez las. Obok krzyża pies zjeżył się i zaczął warczeć i szczekać wyrywając się i wpatrując w punkt na wschód od krzyża.
Ale dlaczego kompas zawiódł? Linia wysokiego napięcia? Śmietniska leśne są bliżej szosy. Jakieś złoża żelaza? Bo przecież nie gwoździe wbite upiorom w czaszki...

_________________
Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo
www.bezmiejsca.pl


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 17 wrz 2019, 18:30 

Dołączył(a): 28 cze 2015, 20:35
Posty: 97
W książce wspomnieniowej o wsi Hucisko będzie również wzmianka o gospodarstwie, którego mieszkańcy (dwoje prawdopodobnie) zginęli w 1943 roku, zapewne o tym samym. To ze względu na to, że wg relacji z Huciska mężczyznę (Paweł Fiutak prawdopodobnie) zastrzelono i wstępnie pochowano w Hucisku - Jeziorze.

Mój kompas i umysł tamtejszego mieszkańca też zawiodły i też zabłądziliśmy w tym miejscu jesienią 2018, skutecznie odszukaliśmy niemal niewidoczne już ruiny w kwietniu 2019. Na miejscu brak jakiegokolwiek upamiętnienia, brak drogi, w okresie rozwoju liści teren niemal nie do odszukania. W książce o Hucisku tylko wzmianka o tym będzie, z uwagi na możliwy wstępny pochówek w Jeziorze - choć to wynika tylko ze wspomnień, dokumentu na to nie ma.


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 wrz 2019, 18:34 

Dołączył(a): 18 wrz 2012, 16:22
Posty: 2093
Lokalizacja: Łeba
Miejsce śmierci Marii Fiutak znalazłem. Stoi tam krzyż nie zaznaczony na mapach, a ufundowany przez jej córkę. Na temat losów truchła jej męża nie wiem nic. Dzięki za info.
Jesteś już drugą osobą, która się w tym terenie gubi. Czy nie pora znaleźć przyczynę?
Ja tam chodzę na grzyby. Rosną, choć jest mroczno..
Jak już powiedziałem, w tym roku już nie zaryzykuję.
To trzeba wyjaśnić, bo tamtędy biegnie żółty szlak, a gospodarstwo Fiutaków leży na łączniku z zielonym.

_________________
Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo
www.bezmiejsca.pl


Ostatnio edytowano 17 wrz 2019, 18:49 przez Rybak, łącznie edytowano 1 raz

Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 17 wrz 2019, 18:47 

Dołączył(a): 23 lut 2007, 20:57
Posty: 313
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Rybak napisał(a):
proboszcz Kroczyc, Kajetan Szymkiewicz. ( bardzo ciekawa postać swoją drogą, ale od czterech lat trudno ją opisać bez kontrowersji )

O jakich kontrowersjach piszesz?

_________________
Forum Eksploratorzy


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 wrz 2019, 18:52 

Dołączył(a): 19 lis 2016, 14:09
Posty: 542
Rybak napisał(a):
Ale dlaczego kompas zawiódł?

Nie mam pojęcia. Na obszarze Skał Kroczyckich takie "cuda"z kompasem przydarzyły mi się w jeszcze jednym miejscu, w konsekwencji czego zupełnie przypadkiem odkryłem niezwykłe skalne uroczysko, którego niestety do dziś nie potrafię zlokalizować, ani odnaleźć.


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 wrz 2019, 19:06 

Dołączył(a): 18 wrz 2012, 16:22
Posty: 2093
Lokalizacja: Łeba
le_szek - To jest forum apolityczne, <ciach> edytowałem na prośbę autora /Michał </ciach>. Nie mogę poruszyć pewnych historycznych tematów. Wróćmy do wątku, bo jest ciekawy

_________________
Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo
www.bezmiejsca.pl


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 17 wrz 2019, 19:52 

Dołączył(a): 18 wrz 2012, 16:22
Posty: 2093
Lokalizacja: Łeba
Dobrze. Ale w tym rejonie już dwie osoby dostrzegły zaburzenia kompasu. Czy istnieje jakieś racjonalne rozwiązanie tej zagadki? W piątek pójdę w te rejony sam z tym przyrządem

_________________
Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo
www.bezmiejsca.pl


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 18 wrz 2019, 06:53 

Dołączył(a): 02 lis 2011, 11:22
Posty: 826
Jestem chyba pierwszym sceptykiem a ostatnim z tych co uwierzą w takie nienaukowe (delikatnie mówiąc ;-) ) zjawiska ale przypomniało mi się pewne drobne zdarzenie. Pamiętasz jak podczas naszej wędrówki z Marianowskim gdzieś w rejonie Popielowej (nie pamiętam dokładnego miejsca :-( ) próbowałem ustalić kierunek z pomocą kompasu w smartfonie? Pomylił się o kilkadziesiąt stopni!. Gdy obracałem komórkę było "mu" praktycznie obojętne czy skręcałem ją na NE, N czy NW - cały czas pokazywał północ. Po uruchomieniu programu pokazującego "surowe" dane z czujników zauważyłem tylko, że wartości wektorów składowych pola magnetycznego pokazywane przez czujnik tegoż pola zmieniały się bardzo niewiele ze zmianą położenia komórki i być może dlatego aplikacja Compass "miała problemy" ze znalezieniem ekstremum. Wtedy uznałem to za błąd czujnika lub złą kalibrację aplikacji i machnąłem na to ręką. Lecz po Waszej dyskusji chętnie powtórzę to doświadczenie jak tylko będę w tamtym rejonie (oczywiście postaram się pamiętać by wcześniej poprawnie skalibrować i sprawdzić aplikację w innym miejscu...)


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 wrz 2019, 08:05 

Dołączył(a): 08 lut 2005, 10:43
Posty: 8322
Lokalizacja: Włodowice
Rybak napisał(a):
Dobrze. Ale w tym rejonie już dwie osoby dostrzegły zaburzenia kompasu.

I ja, i ja taż...
Znaczy nie kompasu magnetycznego , lecz elektronicznego w telefonie. Dokładniej u szczytu Góry Zborów było, ale zrzucam to bardziej na moje nieobeznanie z nowym wtedy sprzętem ;)

_________________
JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę - usługi przewodnickie, wycieczki piesze, rowerowe po Jurze K-Cz; spływy kajakowe Pilicą, Liswartą, Nidą.
Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy.
Towarzystwo Jurajskie


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 18 wrz 2019, 08:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 cze 2014, 20:40
Posty: 768
Lokalizacja: Częstochowa
smar napisał(a):
Jestem chyba pierwszym sceptykiem a ostatnim z tych co uwierzą w takie nienaukowe (delikatnie mówiąc ;-) ) zjawiska ale przypomniało mi się pewne drobne zdarzenie. Pamiętasz jak podczas naszej wędrówki z Marianowskim gdzieś w rejonie Popielowej (nie pamiętam dokładnego miejsca :-( ) próbowałem ustalić kierunek z pomocą kompasu w smartfonie? Pomylił się o kilkadziesiąt stopni!. Gdy obracałem komórkę było "mu" praktycznie obojętne czy skręcałem ją na NE, N czy NW - cały czas pokazywał północ. Po uruchomieniu programu pokazującego "surowe" dane z czujników zauważyłem tylko, że wartości wektorów składowych pola magnetycznego pokazywane przez czujnik tegoż pola zmieniały się bardzo niewiele ze zmianą położenia komórki i być może dlatego aplikacja Compass "miała problemy" ze znalezieniem ekstremum. Wtedy uznałem to za błąd czujnika lub złą kalibrację aplikacji i machnąłem na to ręką. Lecz po Waszej dyskusji chętnie powtórzę to doświadczenie jak tylko będę w tamtym rejonie (oczywiście postaram się pamiętać by wcześniej poprawnie skalibrować i sprawdzić aplikację w innym miejscu...)

Doskonale ja to pamiętam jak kręciłeś"ósemki" prawą ręką w celu kalibracji i na nic.Podczas wędrówki gdy nawigarka w moim smarkfonie miała w ustawieniach kierunek wędrówki to znacznik kompasu na wyświetlaczu też cuda pokazywał więc chyba pamiętasz mniej więcej mój komentarz wtedy :mrgreen: .Panowie jeśli chodzi o aplikacje telefoniczne to te z kompasem różnie potrafią"kłamać" i to nie tylko tam,na Sokolich,w okolicach Kielników też dawały czadu.
smar napisał(a):
Lecz po Waszej dyskusji chętnie powtórzę to doświadczenie jak tylko będę w tamtym rejonie (oczywiście postaram się pamiętać by wcześniej poprawnie skalibrować i sprawdzić aplikację w innym miejscu...)

Kompas to mało skomplikowane urządzenie,jeśli chcesz powtórzyć doświadczenie to nie zapomnij zabrać "klasycznego kompasu",pewnie wystarczy nawet taki taniutki ze straganu spod Jasnej Góry.
Michał napisał(a):
I ja, i ja taż...
Znaczy nie kompasu magnetycznego , lecz elektronicznego w telefonie. Dokładniej u szczytu Góry Zborów było, ale zrzucam to bardziej na moje nieobeznanie z nowym wtedy sprzętem

Nie ukrywam że liczyłem na Michałową wiedzę geologiczną,więc pociągnę za język :?:
Skoro na zachód od Północnej Jury w bardzo bliskim jej sąsiedztwie kopalń rudy było dużo to czy jest możliwe że w terenie gdzie kompasy szaleją zalegają złoża jakiś magnetytów.Czytałem gdzieś kiedyś że na wskazania kompasu wpływ mogą mieć nawet takie kilometr pod powierzchnią.Również skały zasadowe czyli krzemionki podobno mają wpływ na to jak działają różne takie urządzenia :?:
Proszę się nie śmiać,to przypuszczenia kompletnego geolaika :mrgreen:


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 wrz 2019, 12:41 

Dołączył(a): 19 lis 2016, 14:09
Posty: 542
No dobra, miałem o tym nie pisać, żeby nie otrzeć się o śmieszność, ale skoro temat wypłynął - zmieniłem zdanie.
Zakłócenia orientacyjne (w orientacji przestrzennej), zarówno subiektywne (umysłowe), jak i obiektywne (wskazania kompasu) obserwowałem wielokrotnie w kilku miejscach Skał Kroczyckich i w jednym miejscu Skał Podlesickich (wzgórze Koźnica/Apteka). Skrajny przypadek sugerujący stałą dewiację magnetyczną odziaływującą na igłę kompasu miał miejsce we wschodniej części S.K.
Do rzeczy: w piękny słoneczny dzień stojąc w eksponowanym miejscu obserwowałem urwisko skalne, które miało być punktem docelowym wędrówki na azymut. Po ustawieniu kompasu ruszyłem dość wymagającym terenem, przekraczając po drodze wąwóz. Cały czas idąc przełajem na wprost kontrolowałem wskazania busoli. Czas mijał, a ja pokonując naturalny, wapienny mur znalazłem się niespodziewanie w skalnym uroczysku (cyrk/kocioł skalny) wypełnionym rumoszem i powalonymi drzewami. Właśnie wtedy oprócz zauroczenia miejscem przez głowę przeszła myśl, że coś jest nie tak :!: W żaden sposób zarówno trasa, jak i otoczenie nie pasowało do znanych mi wcześniej szczegółów. Osiągnąłem cudowne manowce :wink: :mrgreen:
Dalej po wyjściu z kotła kontynuowałem wędrówkę, cały czas zerkając uważnie na igłę kompasu.
A teraz coś dla ludzi o mocnych nerwach : z punktu widokowego, który był początkiem trasy wyruszyłem z grubsza prosto na północ, by po paru godzinach marszu wdrapać się na ten sam punkt.............od południa :shock:
Reasumując: idąc cały czas zgodnie ze wskazaniami kompasu prosto zatoczyłem pełne koło :shock:
Była to jedna z bardziej interesujących przygód, jakie mi się na Jurze przytrafiły :mrgreen:
Dodam tylko, że mój stary, dobry kompas, nie "świrował"nigdy na nizinach, czy w górach. Takie żarty robił sobie tylko w paru miejscach S.K.

Wybacz mi Rybak tę przydługawą dygresję, ale wiąże się to pobocznie z tematem cmentarza cholerycznego i jego dziwnej energii.
W życiu stawiam na metody naukowe, i nawet tzw. zjawiska paranormalne staram się tłumaczyć w ten sposób ( tzn. jak część zjawisk przyrodniczych).
Być może opisane anomalie magnetyczne spowodowane są budową geologiczną tego obszaru, albo
zmianą rozłożenia ładunków wewnątrz skał spowodowaną uderzeniami piorunów :?:

https://napieraj.pl/kompas-deklinacje-anomalie-zboczenia/
https://www.tawernaskipperow.pl/czytelnia/slownik/dewiacja-po-zeglarsku/6115


Gora
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utworz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Teraz jest 20 paź 2019, 05:22


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkownikow i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątkow
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postow
Nie możesz usuwać swoich postow
Nie możesz dodawać załącznikow

Szukaj:

Zgodnie z nowelizacją prawa telekomunikacyjnego informujemy, iż forumjurajskie.pl w celu zapewnienia pełnej funkcjonalności używa pliki cookies.
Więcej informacji na ten temat w linku: Polityka prywatności


Strony współpracujące:

JuraPolska    Towarzystwo Jurajskie    Jurajska Informacja Turystyczna    Jura-Pilica.com    Związek Gmin Jurajskich

Jaskinie Jury    Jurajska Strona Alferka    Ojcowski Park Narodowy - informator turystyczny

it-jura.pl    Jurajski Serwis Turystyczny    jura.eko.org.pl   Informator Turystyczny Ojcow.pl   JuraInfo.pl - noclegi na Jurze


Wydawnictwo

Zamek

Towarzystwo

Kajakiem

Sklep Arsenał

Jura Paintball Silesia

JuraInfo.pl - noclegi na Jurze

Malamuty w Potrzebie


ForumJurajskie.pl służy pogłębianiu wiedzy o Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, oraz okolicznych regionach m.in. Obniżeniu Górnej Warty, Jurze Wieluńskiej, Progu Lelowskim, itd.
Poruszane jest tu całe spektrum zagadnień związanych z historią, etnografią, kulturą, środowiskiem przyrodniczym, oraz turystyką i krajoznawstwem obszaru Jury Polskiej.
Możesz zaprezentować jurajskie zdjęcia, zapytać o bazę noclegową, wybrać najciekawszą trasę wycieczki, czy też dowiedzieć się o mniej znanych miejscach.

Właściciel ForumJurajskie.pl / JuraPolska nie bierze odpowiedzialności za treści zamieszczane na forum przez użytkowników,
jednocześnie zastrzega sobie prawo do usunięcia wpisów naruszających zapisy regulaminu forum.
Kontakt z administratorem forum - zobacz tutaj.

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL